postheadericon Wspomnienia o zmarłej (Treny od XII do XIV)

W Trenach  XII, XIII i XIV powraca bezpośrednio temat kochanej Urszulki.

Tren XII to przede wszystkim bogata charakterystyka zmarłej – zarówno jej cech zewnętrznych, jak i charakterologicznych. Wśród jej zalet podmiot liryczny wymienia m.in. schludność, pobożność, roztropność, skromność, wstydliwość, uczynność, posłuszeństwo wobec rodziców, obyczajność, grzeczność. Zakończenie utworu to porównanie dziewczynki do kłosa, który nie doczekał żniw („upadła od swej bujności, / Żniwa nie doczekawszy. Kłosie mój jedyny,/ Jeszcześ mi sie był nie zstał, a ja twej godziny/ Nie czekając, znowu cię w smutną ziemię sieję”). Porównanie to niesie za sobą sens symbolicznego pogrzebu.

Tren XIII to natomiast liryczne pożegnanie z Orszulką. Kochanowski uświadamia sobie, że żadne żale nie przywrócą już życia jego córce. Dramatyzm, napięcie, rozpacz, które osiągnęły niedawno swoje apogeum, powoli zaczynają opadać. Poeta stopniowo zaczyna godzić się z losem. Stawia córce poetycki nagrobek: „ORSZULA KOCHANOWSKA TU LEŻY, / KOCHANIE/ OJCOWIE, ALBO RACZEJ PŁACZ/ I NARZEKANIE./ OPAKEŚ TO, NIEBACZNA ŚMIERCI, UDZIAŁAŁA:/ NIE JAĆ ONEJ, ALE MNIE ONA PŁAKAĆ MIAŁA”.

Tren XIV odwołuje się do mitu o Orfeuszu i Eurydyce. Orfeusz utracił swoją żonę – Eurydykę i żeby ją odzyskać udał się za nią aż do Hadesu (królestwa zmarłych). Swą piękną grą na lutni i śpiewem wzruszył władcę podziemi i odzyskał żonę, którą jednak znów utracił, kiedy wbrew zakazowi obejrzał się za siebie, aby na nią spojrzeć. Podmiot liryczny utworu gotowy byłby na taką samą drogę, żeby odzyskać swoją ukochaną córkę. Orfeusz jako archetyp poety uwypukla także znaczenie poezji – jako tej, która potrafi skruszyć serce nawet władcy królestwa zmarłych – Plutona.